Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sailor Moon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sailor Moon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2015

Sailor Moon R - film kinowy od Anime Eden.

Coś w Polsce drgnęło. Po wielu latach posuchy w końcu ruszył rynek Anime.
Gdy pierwszy raz przeczytałem newsa o pomyśle wydania filmu pełnometrażowego Czarodziejki z Księżyca, nie byłem pewien, czy to przypadkiem nie żart.
Uwierzyłem, gdy na wielu blogach o Mandze i Anime pojawiało się to samo.
Postanowiłem zainwestować 34,90 zł i absolutnie nie żałuję tej decyzji. Jakim byłbym fanem Sailorek bez tego wydawnictwa??

Jeśli jeszcze nie macie DVD od Anime Eden, to klikajcie na link i zamawiajcie:







Fajnie było sobie przypomnieć stare czasy. Niewiele już pamiętałem z fabuły. Mając 31 lat oglądałem Sailor Moon R The Movie w zupełnie innym świetle. Czy ktoś z Was zwrócił uwagę na mocny wątek homoseksualny, który w zasadzie jest trzonem (w tym kontekście brzmi to dwuznacznie) tego filmu? Reakcja Usagi na wieść o kochanku Mamoru jest bezcenna :) Zawsze wydawało mi się, że z Mamoru jest coś nie tak :)

Jakie są Wasze wrażenia? Pokochaliście Sailorki raz jeszcze ?

niedziela, 19 kwietnia 2015

Sailor Moon Deluxe Manga

Czasami marzenia się spełniają. Trzeba wtedy szybko działać i mieć oszczędności :)
Jak na razie do mojej kolekcji dołączyło 7 tomów wydania Deluxe.

Okładki pokryte są mieniącą folią, daje to efekt brokatu i przyznam, że wygląda całkiem dobrze. Tektura okładki nie jest bardzo twarda. Spodziewałem się grubości albumowej, a jest to po prostu grubość dobrego artbooka.


 Każdy tom wydania Deluxe to prawie dwa tomiki starego wydania. Trzeba do tego doliczyć kolorowe strony, których jest dość sporo.


 Poniżej porównanie trzech wydań 1 tomu Sailor Moon:




W zasadzie każdy tomik, czy to wydanie od JPFu, czy drugie wydanie (w moim przypadku niemieckie), czy najnowsze wygląda inaczej i każde jest inne, unikatowe. W przypadku wydania drugiego, niemieckiego, pojawiły się inne ilustracje wewnątrz, sporo jest Sailorek w wersji SD, ale całość wygląda jak rysowana i kolorowana w Paintcie:





W wydaniu Deluxe sporo jest ilustracji z oficjalnych artbooków Sailor Moon, które obecnie są białymi krukami na rynku. Nawet w samej Japonii ponoć cięzko je zdobyć.







Całość wydana jest na dobrym, kredowym papierze. Jedyny minus to klejenie tomu. Aby oglądać niektóre ilustracje musiałbym rozkleić całość. Tomik powinien być szyty.
Kadry są poprawione, tła zmienione.



Na forum JPFu pojawił się kiedyś wpis, że w Polsce nie da się tak wydać sailorkowej wersji deluxe. Mając tomik w ręku dziwię się temu. Wersje Delux wydawane przez polskie wydawnictwo tylko nieznacznie różnią się od wersji japońskiej. Ok, byłby problem z tą folią brokatową, ale papier kredowy i wewnętrzne ilustracje to nie jest technologia z kosmosu. To na pewno są wysokie koszty wydania, ale gdyby tomik kosztował nawet 69 zł, wierni fani na pewno by go kupili.